czuję wzbierającą we mnie energię. rozpiera, napędza, ekscytuje, trochę drażni.
gdyby nie krótka, lecz konkretna lista przyziemnych aspektów, przypominających mi dotkliwie o grawitacji, pofrunęłabym wysoko. tam, gdzie lubię. czerpać z kosmosów możliwości.
źródło tej mocy jest mętne i szorstkie, a korzystanie z niej przypomina igranie z ogniem. powstają dzięki niej dobre rzeczy, ale znam dobrze drzemiący w niej potencjał.
mocno miesza w głowie.